Powrót do planu

Ewangelie, jeden rozdział na raz / Czytanie 15 z 90

Mateusz 15

Mateusza 15:1–39 · BG18814 min czytania

FRAGMENT BIBLII · BIBLIA GDAŃSKA 1881

Mateusza 15:1–39

1Tedy przystąpili do Jezusa z Jeruzalemu nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie, mówiąc:

2Czemu uczniowie twoi przestępują ustawę starszych? albowiem nie umywają rąk swych, gdy mają jeść chleb.

3A on odpowiadając, rzekł im: Czemuż i wy przestępujecie przykazanie Boże dla ustawy waszej?

4Albowiem Bóg przykazał, mówiąc: Czcij ojca twego i matkę; i kto by złorzeczył ojcu albo matce, śmiercią niechaj umrze.

5Ale wy powiadacie: Kto by rzekł ojcu albo matce: Dar, którykolwiek jest ode mnie, tobie pożyteczny będzie; a nie uczciłby ojca swego albo matki swojej, bez winy będzie.

6I wzruszyliście przykazania Boże dla ustawy waszej.

7Obłudnicy! dobrze o was prorokował Izajasz, mówiąc:

8Lud ten przybliża się do mnie usty swemi, i wargami czci mię; ale serce ich daleko jest ode mnie.

9Lecz próżno mię czczą, nauczając nauk, które są przykazania ludzkie.

10A zawoławszy do siebie ludu, rzekł im: Słuchajcie, a rozumiejcie.

11Nie to, co wchodzi w usta, pokala człowieka; ale co wychodzi z ust, to pokala człowieka.

12Tedy przystąpiwszy uczniowie jego, rzekli mu: Wiesz, iż Faryzeuszowie, usłyszawszy tę mowę, zgorszyli się?

13A on odpowiadając rzekł: Wszelki szczep, którego nie szczepił Ojciec mój niebieski, wykorzeniony będzie.

14Zaniechajcie ich; ślepi są wodzowie ślepych, a ślepy jeźliby ślepego prowadził, obadwa w dół wpadną.

15A odpowiadając Piotr, rzekł mu: Wyłóż nam to podobieństwo.

16I rzekł Jezus: Jeszczeż i wy bezrozumni jesteście?

17Jeszczeż nie rozumiecie, iż wszystko, co wchodzi w usta, w brzuch idzie, i do wychodu bywa wyrzucono?

18Ale co z ust pochodzi, z serca wychodzi, a toć pokala człowieka.

19Albowiem z serca wychodzą złe myśli, mężobójstwa, cudzołóstwa, wszeteczeństwa, złodziejstwa, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa.

20Toć jest, co pokala człowieka: ale jeść nieumytemi rękoma, toć nie pokala człowieka.

21A wyszedłszy Jezus stamtąd, ustąpił w strony Tyru i Sydonu.

22A oto niewiasta Chananejska z onych granic wyszedłszy, wołała, mówiąc do niego: Zmiłuj się nade mną Panie, synu Dawidowy! córka moja ciężko bywa od dyjabła dręczona.

23A on jej nie odpowiedział i słowa. Tedy przystąpiwszy uczniowie jego, prosili go, mówiąc: Odpraw ją, boć woła za nami.

24A on odpowiadając rzekł: Nie jestem posłany, tylko do owiec, które zginęły z domu Izraelskiego.

25Lecz ona przystąpiwszy, pokłoniła mu się, mówiąc: Panie, ratuj mię!

26A on odpowiadając rzekł: Niedobra jest brać chleb dziecinny, a miotać szczeniętom.

27A ona rzekła: Tak jest, Panie! a wszakże i szczenięta jedzą odrobiny, które padają z stołu panów ich.

28Tedy odpowiadając Jezus rzekł jej: O niewiasto! wielka jest wiara twoja; niechaj ci się stanie, jako chcesz. I uzdrowiona jest córka jej od onejże godziny.

29A Jezus poszedłszy stamtąd, przyszedł nad morze Galilejskie, a wstąpiwszy na górę, siedział tam.

30I przyszedł do niego wielki lud, mając z sobą chrome, ślepe, nieme, ułomne i inszych wiele, i kładli je u nóg Jezusowych, i uzdrawiał je,

31Tak iż się on lud dziwował, widząc, że niemi mówią, ułomni uzdrowieni są, chromi chodzą, a ślepi widzą; i wielbili Boga Izraelskiego.

32Lecz Jezus zwoławszy uczniów swoich, rzekł: Żal mi tego ludu; albowiem już trzy dni przy mnie trwają, a nie mają, co by jedli, a nie chcę ich rozpuścić głodnych, by snać nie pomdleli na drodze.

33Tedy mu rzekli uczniowie jego: Skądże byśmy wzięli tak wiele chleba na tej puszczy, abyśmy tak wielki lud nasycili?

34I rzekł im Jezus: Wieleż macie chlebów? A oni rzekli: Siedm, i trochę rybek.

35Tedy rozkazał ludowi, aby siedli na ziemi.

36A wziąwszy one siedm chlebów i one ryby, uczyniwszy dzięki, łamał i dał uczniom swoim, a uczniowie ludowi.

37I jedli wszyscy i nasyceni są, i zebrali, co zbyło ułomków, siedm koszów pełnych.

38A było tych, którzy jedli, cztery tysiące mężów, oprócz niewiast i dziatek.

39Tedy rozpuściwszy lud, wstąpił w łódź, i przyszedł na granice Magdalańskie.

Mateusza 15:1–39 · Biblia Gdańska 1881 (BG1881)

Otwórz cały rozdział

AUTORSKIE ROZWAŻANIE · NIE TEKST BIBLII

Zanim przejdziesz dalej

W sporze o czystość, Jezus przechodzi od zewnętrznego mycia tego, co pochodzi z serca. Jego spotkanie z Kananejską kobietą obejmuje ciężkie słowa i uporczywą prośbę; w końcu chwali jej wiarę. Pozwól, aby napięcie rozmowy pozostało przy czytaniu.

Przeczytaj ponownie fragment, jeśli chcesz. Zauważ, które słowo, akcja, lub pytanie pozostaje z Tobą. Możesz skończyć czytanie bez zakończenia myślenia o nim.

CHWILA NA REFLEKSJĘ

Co kobieta robi podczas rozmowy?

MIEJSCE NA TWOJE WŁASNE SŁOWA

Myśl, którą warto zachować.

Zapis tylko w tej przeglądarce na tym urządzeniu. Twoje słowa nie są do nas wysyłane. Wyczyszczenie danych przeglądarki usuwa notatki.

Napisz kilka słów, kiedy zechcesz.

Postęp jest zapisywany w tej przeglądarce, niezależnie od aplikacji.